poniedziałek, 11 marca 2013

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wyglądają Sznupkowie?

A więc dzwoni do mnie Rodzicielka Osobista z informacją, że paczkę mi zrobiła na Wielkanoc i zaległą urodzinową i już, już na dniach będzie wysyłać.





- I znajdziesz w paczce niespodziankę.
- O to fajnie.
- I jajko Ci włożyłam i czekoladę dla Sznupka
- No to super.
- Aaa i takiego zająca do posadzenia na kominku
- Uuu to świetnie.
- To nie chcesz wiedzieć co to za niespodzianka?
- No przecież to niespodzianka, to co mam pytać, przecież nie powiesz.
- Jak zapytasz to moze powiem
- No to powiedz mi Mamo, co to za niespodzianka dla mnie?

Bo wyobraź sobie dziecko - mówi Mama- wchodzę do sklepu z ozdóbkami i duperelami, a tam na półce  leżą, wypisz - wymaluj, Sznupcia i Sznupek. Musiałam kupić! Sama zobaczysz jakie podobienstwo. No i zobaczyłam, a Wy chcecie zobaczyć jak wygląda Sznupcia w oczach swojej Osobistej Rodzicielki?












U Nas zima za oknem, ale pomału pomału zaczynam stroić dom na styl wielkanocny. Jak to ostatnio Sznupek powiedział - "idą Święta trzeba jaja z szuflady wyciągnąć" cokolwiek to miałoby znaczyć. Jako, że Mama zna swoją córkę bardzo dobrze, to obdarowała ją tez Leniwym królikiem wielkanocnym.







A Wy - jak sobie wyobrażacie Sznupka i Sznupcie?                    

22 komentarze:

  1. Powiem, że to pytanie sen mi czasem z powiem spędza ;) Sznupki oczami Rodzicielki urocze, króliki cute, ale te kurczaki.... Kurcze, boskie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo kurczaki są na fazie...nie chciały prosto do zdjęcia stać..:-D

      Usuń
  2. Dokładnie tak! Tak sobie Was wyobrażam jak te figurki- buźki zawsze uśmiechnięte!

    Dziś zrobiłam zupę z bobra...baaardzo dobra! Jutro zabieram się za roladki w sosie z ogórków, myślę, ze mi się uda, mam gości, więc nasze jaja jeszcze "leżą w szufladzie" :)), a i zima za oknem jakoś mnie nie nastraja świątecznie.
    Plumeria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZYLI rozumiem u Was kulturalnie - jajek przy gościach się nie wyciąga..:-D
      u mnie też zima starszna się zrobiła....buuu:(

      Usuń
    2. dobrze, że mi przypomniałaś o ogórkowym sosie, dawno nie jedliśmy. Ja dzisiaj miałam wietnamszczyznę robić, ale mam mega lenia i skonczyło się na ugotowanej piersi z kurczaka polanym sosem sojowym z tartymi ogórkami kiszonymi i kanapce z serem. Nawet dobre to było:)

      Usuń
  3. Z jakiegoś powodu wydaje mi się, że jesteście wysocy. Szczególnie Sznupek wydaje mi się być wysokim gościem. Am I right?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak - ogólnie duże z nas człowieki:)

      Usuń
  4. Same leniwe dekoracje:)
    Ja już teraz zawsze jak tu wpadnę będę widziała was od postacią zielonych krasnali:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gohaa...jaka rodzina takie dekoracje..:)

      Usuń
  5. Wasze krasnalkowe podobizny są urocze i jakos dziwnie pasują do moich wyobrażeń. To znaczy ich nastrój - taki pogodny, syty, leniwy, przyjazny. Gębusie mają bardzo sympatyczne i nie mam nic przeciw temu, by oddawały one ducha ciepłej jak wiosna Sznupeczki!:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie wyobrażam minę mojej Mamy jak je kupowała - mogę się założyć, że pół sklepu poinformowała, do kogo figurki są podobne..:-D

      Usuń
  6. ha ha ha Krasnale słodziaki :-), ale jakoś nie pasujesz mi na lenia- mimo poniedziałków ;-) Zastanawiałam się jak Ciotka Sznupcia wygląda- ale ważniejsze jest to, że Jesteś :-)))
    Krasnale to dobre Ludki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniwa nieeee. ale mam niezłe doświadczenie w odpoczywaniu:)

      Usuń
  7. Weszłam na blog, patrzę sobie co tam za ciekawe tytuły i bum mam! Szybko klikam na Sznupków... i co widzę? Figurki? Eee nie tak się umawialiśmy. No ale niech tam, przynajmniej wiadomo, że wesołe z Was człeki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. figurki śliczne! ;))
    nie wyobrażam Was sobie, dla mnie jesteście wiecznie uśmiechniętymi ludźmi ;))

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mistinguett..:) Z tym uśmiechem to racja:)

      Usuń
  9. No cóż, ja sobie Sznupcie wyobrażam jako Zająca Wielkanocnego, ktory wszędzie buszuje i biega; i wtyka swój nosek oraz ma mnóstwo rzeczy do zrobienia; jeśli chodzi o Sznupka to nie mogę się zdecydować Olgierd czy Grigorij :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo matko! Normalnie się osmarkałam ze śmiechu..:-D Chyba jednak bardziej Grigorij..:)

      Usuń
  10. a ja wiem jak wygladacie :P nietrudno znalezc, jesli kogos na prawde ciekawosc zzera :D :P
    wiem nawet, ze Sznupcia ma tak samo na imie jak ja :P ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. elo elo Koffana Fionko ;))))

    Uśmiechy na buziolach...wypisz wymaluj Sznupki dwa ;)))))

    pozdroffionka dla SZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dziękuje i przekażę Sznupkowi pozdrowienia jak z czołgu wyjdzie..:-D

      Usuń