sobota, 11 maja 2013

Gołąb na słodko i kuskus po królewsku, czyli Marrakesz od kuchni


- Sznupek, to co dzisiaj zamawiasz?
- Tajina z oliwkami
- Oj Sznupek, Ty ciągle te tajiny i tajiny
- Bo są najlepsze, więc co mam kombinować?
- Ooo zobacz, tutaj na pierwszym miejscu, może być dobre
- Skąd wiesz?
- No nie wiem, ale pisze "le ałtentik arabik tradisional" ooo to musi być dobre
- No to zamów





- No i co? Smakuje?
- Tego się jeść nie da! Fuj! Ohyda!
- To wiesz co, to juz zamów tego tajina
- Nie chce! Mam niesmak, frytki dojem
- No zamów sobie Kochanie, lubisz przecież




- I co sprawdziłaś w necie co to jest ta Pastilla?
- Sprawdziłam
- I co?
- A nie będziesz zły?
- No mów! Znowu jakiegoś konia zjadłem?
- Nie. Gołębia z cukrem pudrem i cynamonem
- Świetnie! Ty i te twoje doświadczenia podróżniczo-kulinarne



- Sznupek to co zamawiasz dzisiaj?
- Tajina z oliwkami
- Znowu tajina?
- Sznupcia, Ty nawet nie zaczynaj!
- No ale zobacz, jeszcze nie jedliśmy kuskusa i to po królewsku. Musi być dobry!
- Dla mnie tajiny są po królewsku!
- No zamów, proszę! Ja mam zwykłego kuskusa z warzywami.
- No dobra zamówię, ale jak będzie z jakimś pawiem czy słowikiem to nie gadam z tobą do końca wakacji






- Sznupek?
- Hmm?
- Co się nie odzywasz, nie smakuje?
- Hmmn!
- Smakuje?
- I to jeszcze jak smakuje! NIGDY W ŻYCIU nie jadłem nic tak dobrego! Rewelacja!
- Jak to NIGDY W ŻYCIU? To lepsze niż moje gotowanie? Nie gadam z tobą!
- Oj Sznupcia, Sznupcia






Sok z pomarańczy, sok z awokado, herbatę miętową, kawę po marokańsku, to trzeba wypić i to w dużych ilościach. Nie żałować sobie przyjemności, nie żałować sobie witamin.



Przepis na Cocktail Marrakesz (2 osoby)


  • 2 awokado
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego
  • 1/2 szklani soku z pomarańczy
  • 1/2 szklanki soku z ananasa
  • parę kostek lodu
ZMIKSOWAĆ RAZEM I PIĆ DO DNA!  










Skoro o witaminach mowa to pamiętajcie, ze najlepiej w Marrakeszu smakują brzoskwinie przy dworcu, a banany w Medinie przy stacji paliw.







Zapomnijcie o kaloriach i o białych obrusach. Czym skromniejsza knajpa, czym bardziej podarta cerata na stoliku tym lepiej. Tajiny z jagnięciną, kebaby , szaszłyki, kurczaki z rożna, sałatka marokańska z pomidorów, zaalouk z bakłażana, oliwek i pomidorów, zupa harira, zupa jarzynowa na kwaszonych cytrynach i ostre sosy harrisa . Kuchnia marokańska jest bardzo subtelna w smaku. atakuje nasze podniebie z taką pewna nieśmiałością, aby później rozbłysnąć całą paletą smaków, powalając swoją wyrazistością i ostrościa.














W Paryżu można zjeść najlepsze kasztany, a w Marrakeszu mają najlepsze pieczone migdały z solą. Mozna kupić je na każdym rogu, a ich zapach rozchodzi się po okolicy szybciej niż pikantna plotka. Oliwki na starym mieście, jedzone rękami prosto z worka lub słoika. Bezcenne! Za resztę można zapłacić MasterCard






 
CDN.....

 


 

26 komentarzy:

  1. w razie potrzeby służymy przepisami na tajine.
    Mam nadzieje, ze kupiliscie Ras el hanout w dużych ilościach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... potyrzeba jest - tylko gdzie tych przepisow szukac? He?

      Usuń
    2. oczywiscie w zakladce "Kulinaria"

      Usuń
  2. Hej Paweł - oczywiście, że przywiozłam..:) Przywiozłam też kuskus i oliwę i wiele innych smakołyków..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuskus tez przywiozlas Sznupciu?? Ten marokanski jest jakis szcegolny? Za cholere bym nie wymyslil, zeby kasze w maroku kupowac

      Usuń
    2. Mariusz jest smaczniejszy i do tego jak weszłąm do marketu to mi szczęka opadła - kuskuś biały, żółty, brązowy, drobnoziarnisty, gruboziarnisty - do wyboru do koloru...;-o

      Usuń
  3. W takim razie daj znac, jak bedziesz potrzebowala przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm... smaka robisz droga damo ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam gotowanie w tagine!!! Mam dwa, jeden dla nas dwojga i jeden taki wiekszy rodzinny:)) Jak zrobilam jagniecine na Wielkanoc, to moj Tatek, ktory sie zarzekal, ze nie lubi i tylko ewentualnie sprobuje, zrobil sobie trzy dokladki. I tylko zerkal, czy jeszcze zostanie na nastepny dzien.
    Musze wreszcie sie zebrac i wrzucic przepisy na bloga, taka jestem ostatnio leniwa, ze sie w pale nie miesci:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiosna roleniwia....Ja własnie rozpakowuje walizki na raty....aż wstyd!

      Usuń
    2. @Stardust - w Saudi można tez kupic elektryczne tajine, chcialem kupic dla Mojej Szacownej, ale ..... oprotestowala ten pomysl, twierdzac ze nasze gliniane sa o niebo lepsze

      Usuń
  6. Bo męska rzecz to jeść ciągle to samo, a kobieca - ciągle szukać czegoś nowego ;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebyś wiedziala, Sznupek to do każdej nowośći podchodzi jak kot do jeża...;(

      Usuń
  7. Bo męska rzecz jeść ciągle to samo, a kobieca jeść ciągle coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze jestem przed śniadaniem i strasznie mi po przeczytaniu Twego posta i obejrzeniu zdjęc burczy teraz w brzuchu. lecę zaatakowac lodówkę!
    Cudnie wygladają te owoce na stoiskach ulicznych. Paleta wszelkich barw a zapewne i zapachów!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te owoce, to nie mogłam się ich najeść, zwłąszcza te brzoskwinie - smak nie do opisania!

      Usuń
  9. Z tym gołębiem na słodko, to nieźle daliście czadu...błeee:D:D
    A ja nigdy nie jadłam "tadżin"...wieżę, że smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Gohaa jeszcze sam gołąb to w sumie nie taka straszna rzecz, ale ten cukier puder i cynamon..;P

      Usuń
  10. Cuda wypisujesz i pokazujesz, cuda...
    Nic tylko zabierać zadek i gnać do Marakeszu...

    Darek K.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny blog, oplułam ekran wodą ze śmiechu :):) Bardzo fajnie się czyta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu bardzo się ciesze, że się podoba i zapraszam jak najczęsciej.:)

      Usuń
  12. napiszcie jak przygotować nowy tadżin do użytku,kupiłam i nie wiem co dalej,a wszystko z tej skorupy fantastycznie smakuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu powyżej w wypowiedziach masz użytkownika Paweł i Ola - kliknij na nich i przejdż do ich bloga gdzie Paweł dodał juz pare przepisów i powie Ci krok po kroku jak zakonserwować tagina - ja jeszcze się za to nie zabrałam...:)

      Usuń