Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2015

Smoothie, szejki i koktajle, czyli pij na zdrowie i do dna!

Dzień Dobry Sznupkolubni!

Jak Wy wszyscy dzisiaj pięknie i szczupło wyglądacie, widać, że służy Wam moja dieta, doborowe towarzystwo i zdrowe przekąski! Acha! Wciąż widzę osoby, które po przeczytaniu tych słów, przyjmują pozycję "zawstydzonego ninji" i jednym ruchem wpychają papierki po czekoladkach pod poduszkę, strzepują okruszki ze stołu po wczorajszych chipsach, wciągają brzuchy i wypychają cycki do przodu. To nic nie da! I tak widzę, że oszukujecie! A tak obiecywaliście, że będziemy się odchudzać razem, i co?

No dobra, wiem, rozumiem, sama miałam jeden ciężki dzień, a nawet bardzo ciężki, gdzieś o 12.00 w południe przerwałam liczenie kalorii, bo limit przekroczyłam dwa razy. Na szczęście Sznupek mnie szybko zmotywował i przywrócił na dobry tor, kiedy zauważył, że dobieram się do jego kabanosów.
No właśnie, co robić jak dopada was ochota na coś słodkiego, na coś zapychającego, nieprzyzwoicie dobrego? I nie mówcie mi, że należy poczekać, aż przejdzie. O nie! Grypa przejdzie, huragan nad Floryda przejdzie, miłość do George Clooneya przejdzie, nawet zachcianka ciążowa przejdzie, ale nie zachcianka grubasa na diecie, co to, to nie! Taka zachcianka potrafi z człowieka zrobić zombie, który bezmyślnie będzie szukał jedynej słusznej drogi .............do lodówki.

Dlatego należy się przed takimi zachciankami bronić, a najlepiej do nich nie dopuszczać. Śmiało mogę się nazwać Jamesem Bondem odchudzania, więc mam dla was tajemną broń - owocowe smoothie i koktajle. Tego nie może zabraknąć w waszym jadłospisie, taki koktajl uratował nie jeden mój dzień. Do tego są zdrowe, smaczne , słodziutkie, w zależności od dodatków mogą być twoją śliwką w czekoladzie , czy porcją lodów truskawkowych. Wystarczy tylko mieć prosty blender, dużą szklanka i  dobre chęci. Takie koktajle, pokochają wasze dzieci, mężowie, nawet wasz chomik i złota rybka. Od paru tygodni na FB zamieszczam różne przepisy na koktajle, dzisiaj zebrałam je w całość tu na blogu.

Zapraszam Kochani, blendery w dłoń! Uważajcie tylko na cycki..:) Zaczynamy od najpopularniejszego koktajlu na fejsbuku, miliony zwariowały na jego punkcie. No dobra, może tylko parę osób, ale za to jakich osób:)



       Robi się w 5 minut, wystarczy zmiksować wszystkie składniki i pić do dna! Samo zdrowie, sama przyjemność.

Polecam użyć zmrożonych bananów, wtedy smakuję jak lody o smaku czekoladowo bakaliowym - SERIO!



KIWUSIOWY NEKTAR
1/2 szklanki maślanki

2 duże dojrzałe kiwi bez skóry

1 duża gruszka ze skórą, ale bez ogryzka

łyżeczka miodu
szczypta suszonej mięty

Zmiksować i pić na zdrowie, i do dna!

poniedziałek, 9 lutego 2015

Co tam kochanie masz na śniadanie? - 30 propozycji na 30 dni - FINAŁ

Dzisiaj ostatni post z serii - "Co tam kochanie masz na śniadanie?" - mam nadzieję, że choć trochę Wam się podobało i choć trochę Wam się przydało:)

Dzień 23


Śniadanie dla tych co zaspali i się spieszą:) tak jak ja dzisiaj. 

Tosty z serkiem Philadelphia i dżemem owocowym, a do tego kubek aromatycznej i pobudzającej do życia kawy.




Dzień 24


Owsianka kakaowa z bananami


składniki:
pół szklanki płatków owsianych
szklanka wody
szczypta soli
2 łyżki kakao
miód
suszone banany

owsiankę mieszamy z wodą, kakao i szczyptą soli. Gotujemy aż nabierze kremowej masa, dosładzamy miodem i przelewamy do talerza lub miseczki. Dodajemy suszone banany i polewamy jeszcze miodem. Smacznego:)





Dzień 25

Dzisiaj śniadanie bardzo późno, praktycznie połączone z małym obiadem, więc trzeba uzupełnić witaminki w organizmie. Uwielbiam szkockiego wędzonego łososia, a w połączeniu z jajkiem dostarcza kolejnego orgazmu kulinarnego.


Kładziemy na talerz garść rukoli, skrapiamy ulubionym sosem winegret, na to kładziemy tosta z pełnoziarnistego pieczywa, plastry ogórka, dwa płaty wędzonego łososia i jajko w koszulce. Smacznego!



Dzień 26
Dzisiaj śniadanie z sercem na dłoni, mam nadzieję, że będzie smakowało. Rukolę uwielbiam, najlepiej taką kupowaną na rynku w słonecznej Toskanii. Wczoraj połączyłam ją z łososiem, a dzisiaj z kozim serem i sosem winegret z czarnej porzeczki - moja miłość na całe życie!

Składniki:

rukola
szpinak świeży
ser kozi ( można zastąpić fetą lub brie)
czerwona cebula
pomidor

dżem z czarnej porzeczki
olej
ocet balsamiczny
majeranek
czosnek
sól
pieprz
woda

Zaczynamy od przygotowania sosu. Do słoika wrzucamy łyżkę dżemu, dodajemy dwie łyżki wody, dwie łyżki oliwy, łyżkę octu balsamicznego, szczyptę majeranku, wyciśnięty ząbek czosnku(mały), sól, pieprz do smaku. Zakręcamy, mieszamy i odstawiamy do lodówki. Składniki na sałatkę układamy według uznania i polewamy sosem 


Dzień 27
Wszyscy wiedzą, że awokado jest zdrowe, ale nie wszyscy je lubią. Może jednak skusicie się na pastę ze szczypiorkiem. Obiecuję, że będzie smacznie i zdrowo:) Chleb słonecznikowy z dużą ilością pasty, a na to plaster domowej szynki i plaster pomidora...mniam!

PASTA AWOKADO ZE SZCZYPIORKIEM

Składniki:
2 awokado
2 garści posiekanego szczypiorku
pół łyżeczki octu jabłkowego
sól / pieprz do smaku

Awokado wyciągamy ze skórki, ugniatamy widelcem, dodajemy ocet jabłkowy, który nada paście pazura i wyostrzy smak awokado. Szczypiorem drobno siekamy, dodajemy do pasty, solimy i pieprzymy do smaku.



Dzień 28
Dzisiaj mam dla Was najsmaczniejszą, moim zdaniem, propozycję na śniadanie. Pomyślałam sobie dzisiaj, co by było gdybym zrobiła metkę łososiową z łososia? Każdy pewnie wie, że prawdziwa metka , taką którą można kupić w sklepie jest z wołowiny i wędzonego boczku, a nazwa jest tylko ze względu na kolor.
Zrobiłam i powiem Wam, zakochałam się kompletnie i po uszy!
Pasta na żytnim chlebie, świeży ogórek i koperek - POEZJA - a do tego szklanka zielonej herbaty.

METKA ŁOSOSIOWA Z ŁOSOSIA

Składniki:
150 g wędzonego łososia
100 g serka Philadelphia
1płaska łyżeczka chrzanu
pieprz
dwie szczypty cukru dla przełamania smaku

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą zmiksować blenderem.Gotowe, można zajadać:)



Dzień 29
Dzisiaj propozycja wyjątkowa i dla wielu zapewne nie do przyjęcia, ale co tam, przecież na nowe trzeba się otwierać, prawda?
Jako, że mamy środek zimy i wszystkie warzywa typu pomidorki, ogórki, sałaty nie mają za wiele witamin i co tu dużo gadać, w smaku są też "takie se" , trzeba sięgać po te sezonowe, które mają w sobie całe pokłady witamin, czyli warzywa korzenne, a w szczególności te białe, seler i pietrucha. Pamiętajmy też o banku witamin, czyli mrożonkach i pomidorach w puszcze.
No, ale powróćmy do śniadania. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba przyspieszyć dietowanie, Świat na nasz czeka:)
na Mój ulubiony zapychacz podczas odchudzania, mogę zrobić całą miskę i zajadać cały dzień. Sałatka jest bombą witaminą , a do tego bardzo sycącą i smaczną. Można wykorzystać do obiadu jako surówkę. Można dodać do tortilli z grillowaną piersią kurczaka. Fantastycznie tez smakuje na chrupkim chlebie. Ja lubię też z dodatkiem gotowanego jajka, lub tak jak dzisiaj zamiast masła na kanapkę. Zapraszam i polecam:)

SAŁATKA SELEROWO-MARCHEWKOWA
Składniki:

seler korzenny
marchew
zielona pietrucha(opcjonalnie)

jogurt naturalny
musztarda
oliwa
kurkuma
sól/pieprz do smaku

Seler i marchewkę ścieramy na dużych oczkach, solimy i pieprzymy oraz dodajemy odrobinę oliwy, aby witamina A i D łatwiej przyswoiły się w naszym organizmie, zadbamy w ten sposób też o naszą trzustkę. Dodajemy odrobinę musztardy i odrobinę kurkumy. O walorach zdrowotnych kurkumy już kiedyś pisałam, więc nie zapominajmy codziennie przemycić jej do naszych potraw. Na koniec dodajemy jogurt i posiekaną pietruszkę.
Podajemy na kanapce z domowej roboty szynką "5 smaków" Smacznego:)


Dzień 30
Propozycja 30, więc to już koniec mojego śniadaniowego projektu. Przejdźmy zatem do przepisu, bo normalnie się wzruszyłam...smile emoticon Mam tylko nadzieję, że znaleźliście tutaj swoje poranne inspirację i że choć trochę wam smakowało?

JAJECZNICA PO MEKSYKAŃSKU

składniki:

2 jajka
1 awokado
1 czerwona papryczka chili
garść szczypiorku
łyżka masła
sól do smaku

Papryczkę czyścimy z nasionek i drobno siekamy. To nasionka sprawiają, że chili jest tak ostre, że pali w przełyk, sama papryczka niekoniecznie. Jeżeli nie wiecie jak ostra jest wasza papryczka i ile jej dodać jest na to bardzo prosty sposób - ucinamy nożem sam koniuszek papryki i próbujemy - dojrzała i świeża powinna najpierw uderzyć nas swoją słodkością, a dopiero później powalić swoją ostrością. Podsmażamy na dobrze rozgrzanym maśle, dodajemy awokado pocięte w paski lub kostkę oraz jajka, solimy do smaku i mamy jajecznicę gotową - gorącą jak Meksyk:)



WCZEŚNIEJSZE PROPOZYCJE ZNAJDZIECIE W TYM LINKU - WYSTARCZY KLIKNĄĆ!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Co tam kochanie masz na śniadanie - podsumowanie tygodnia - cz.3

Dzień po dniu, śniadanie po śniadaniu. Mamy już trzeci tydzień propozycji śniadaniowych. Zapraszam....

Dzień 15




PASTA PAPRYKOWA ZE SZCZYPIORKIEM

Składniki:
120 g serka naturalnego Philadelphia
1 czerwona papryka
szczypiorek 
3 krople octu balsamicznego 
szczypta cukru
ząbek czosnku
sól/pieprz

paprykę drobno siekamy. dodajemy dosłownie parę kropel octu balsamicznego i szczyptę cukru. Odstawiamy, żeby papryka puściła sok, pół godzinki wystarczy. Dodajemy posiekany szczypiorek, sól i pieprz, mieszamy z serkiem. Mówię Wam, wtorkowe niebo w gębie!
Do tego własnej roboty chlebek z ziarnami i zielona herbata z cytryną. 

Dzień 16





Za oknami śnieg i -7C na termometrach, więc nic nie zastąpi dobrej, starej szkockiej whisky na śniadanie! Powiedziałam whisky? Nieee no żartowałam! Nic nie zastąpi dobrej , zdrowej szkockiej owsianki. Zapraszam:)

OWSIANKA SZARLOTKA

Składniki:
szklanka wody
pół szklanki płatków owsianych
1 jabłko
sok z cytryny
miód
cynamon
pestki ze słonecznika i dyni
sól

Owsiankę gotujemy z dodatkiem soli przez parę minut. Jabłko trzemy na tarce, skrapiamy sokiem z cytryny. Owsiankę posypujemy cynamonem, dodajemy jabłko, posypujemy nasionami i polewamy miodem.

Dzień 17 & 18




Coś czuję, że już Wam się znudziły śniadania u Sznupków:) Ale jeszcze troszeczkę, już mamy z górki:)
Każda dziewczyna ze Szczecina powinna wiedzieć jak zrobić dobry paprykarz szczeciński. To taka lokalna tradycja! No dobra, żartuję trochę:) Dzisiaj na śniadanie swojskie bułeczki i swojski paprykarz -ryba wędzona nie będzie potrzebna, bo mamy coś lepszego, wędzoną paprykę.

PAPRYKARZ DOMOWY

Składniki:
5 płatów filetów z dorsza (z mrożonek)
2 czerwone papryki
2 marchewki
1 cebula
pół szklanki ryżu
1 szklanka wody
100 g przecieru pomidorowego
4 liście laurowe
4 ziela angielskie zmielone
1 łyżka słodkiej papryki
1 łyżeczka wędzonej papryki (ostrej)
1 łyżka cukru
sól/pieprz do smaku
2 łyżki octu balsamicznego
olej

Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy startą marchewkę, pokrojoną drobno paprykę i cebulę. Dodajemy przyprawy i przecier pomidorowy, smażymy przez chwile. Dodajemy pół szklanki ryżu, mieszamy i podlewamy wodą, dusimy pod przykryciem, aż ryż wchłonie wodę. Następnie dodajemy rybę w kawałkach, parę minut smażenia i zaczynamy rybę rozdrabniać widelcem, na końcu dodajemy ocet balsamiczny i odstawiamy do przestygnięcia. 
Jeżeli macie paprykę wędzoną łagodną, koniecznie należy dodać chili,pieprz kajeński lub dużą ilość pieprzu białego. Paprykarz MUSI być ostry.






Dzień 19



Jajecznica z serem na bajglu

Składniki:
jajka 
ser
mąka
mleko
sól/pieprz
szczypiorek

Rozgrzać masło na patelni, wrzucić kawałki sera, najlepiej różne, dobrze popieprzyć. Jajka roztrzepać z odrobiną maki i mleka, wlać na patelni w momencie gdy ser zacznie się topić, smażyć na małym ogniu, często mieszając, doprawić solą, dodać szczypiorek. Smacznego:)

Dzień 20 & 21




W niedzielę śniadanie powinno być trochę bardziej odświętne. U Sznupków bagietki z pastą kanapkową "kurczak curry" i z zieleniną.
Nie wiem, czy podawać Wam przepis na pastę, bo później będziecie mieli do mnie pretensje, że wpadliście w nałóg. No, ale co tam, dlaczego tylko ja mam się męczyć:) Przepis dostałam od zaprzyjaźnionego szefa kuchni.

PASTA KANAPKOWA "KURCZAK CURRY"

składniki:
ugotowane mięso z kurczaka
keczup
musztarda łagodna
majonez
pieprz
przyprawa curry madras ( lub inna nadająca się do drobiu)
czosnek granulowany
słodka papryka
pieprz kajeński lub chili
kurkuma
sól

Mięso gotowane z kurczaka( w moim przypadku piersi ugotowane w osolonej wodzie) drobno kroimy w kosteczkę. Można wykorzystać mięso z rosołu, ale bez skóry. Ciężko mi podać dokładną ilość składników , ale na 4 duże piersi z kurczaka dałam około: łyżki keczupu, pół łyżki musztardy, łyżkę curry i po pół łyżeczki pozostałych składników. Dokładnie wymieszać to z mięsem, odstawić do przegryzienia, następnie połączyć z majonezem, ilość według uznania. Smacznego:)




poniedziałek, 19 stycznia 2015

Co tam kochanie masz na śniadanie? - podsumowanie tygodnia cz 2

Ależ ten czas leci! Wierzyć mi się nie chce, że to już półmetek mojego 30 dniowego śniadaniowego projektu. To co, zaczynamy?




Dzień dziewiąty

Zestawienie z tamtego tygodnia uświadomiło mi, że za mało w moim życiu owsianki, która szczególnie w zimowym okresie jest dla naszego organizmu niesamowitym zastrzykiem energii. Pamiętajcie, że dobrze zrobiona owsianka może być tak dobra jak jajecznica na boczku....no prawie:)

OWSIANKA RAFAELLO




Składniki:
pół szklanki płatków owsianych
szklanka wody
dwie szczypty soli morskiej
wiórki kokosowe
suszone banany
orzechy i nasiona
miód


Owsiankę mieszamy z wodą i solą, gotujemy dosłownie parę minut. Gorącą posypujemy wiórkami i polewamy miodem (pachnie jak rafaello) . Na końcu dodajemy odrobinę suszonych bananów, orzechów i nasion. Smacznego:)

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Co tam kochanie masz na śniadanie - podsumowanie tygodnia

Tak jak obiecałam w każdy poniedziałek będę dodawać propozycję śniadaniowe z całego tygodnia.
Jeżeli ktoś nie jest w temacie, to TUTAJ  może poczytać o moim śniadaniowym projekcie.
Bez zbędnych ceregieli zaczynamy, bo szkoda czasu - trzy, dwa, jeden, start!

Dzień drugi - JAJECZNICA PIKANTNA


 Składniki:
2 jajka

3 suszone pomidory z oliwy

1 papryczka chili
ćwiartka czerwonej cebuli
ser feta
mleko
papryka
Na rozgrzaną patelnię dodaje pokrojoną cebule w piórka, papryczkę oczyszczoną z nasionek(one dają ostrość) i pokrojoną w paski oraz drobno pokrojone pomidory z odrobiną oliwy. Smażę przez chwilę na średnim ogniu, dodaję jajka i chlust mleka, jak jajka się zetną, doprawiam odrobiną papryki słodkiej i pokruszonym serem feta. Podane do stołu z grzankami i herbatą Earl Grey.


Dzień Trzeci - KANAPKI Z SEREM I TAJSKIM SOSEM




Składniki:

masło
bagietka z ziarnami
ser żółty cheddar
ogórek konserwowy
słodki sos chili- tajski

Do popicia domowa "herbatka", do litrowego dzbanka wrzucam dwie garści suszonej żurawiny, zalewam wrzątkiem, dodaję dwa plastry świeżego imbiru ze skórą, dwa plastry limonki. Gotowe, smacznego

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Co tam kochanie masz na śniadanie? - 30 propozycji śniadaniowych


No właśnie, dzień dobry, co tam dzisiaj dobrego mieliście na śniadanie? Śniadanie to bardzo ważny posiłek dnia. Jakie śniadanie taki cały dzień, pokaż mi swoje śniadanie, a powiem wam kim jesteś. Znacie te powiedzenia? Nie? To nie tak było? No dobra, może coś pomyliłam, ale to tylko dlatego, że nie jadłam jeszcze śniadania,  a kawa nie zaczęła działać.
O śniadaniach można by dyskutować godzinami, bo ile ludzi, tyle opinii. Jedni uważają, że dzień można zacząć od kawy i papierosa, jeszcze inni, że banan i woda mineralna załatwią strawę, znam tez ludzi , co od lat na śniadanie jedzą płatki z mlekiem. Inni się z tego śmieją zajadając parówki z musztardą lub jajka z majonezem.
Patrząc na siebie, uważam, że można określić charakter człowieka po jego śniadaniu. Nie wyobrażam sobie jeść na śniadanie codziennie tego samego, nawet jeżeli coś mi smakuje, to jednak wolę coś nowego , coś  innego. I taka właśnie jestem, rutyna mnie nudzi, lubię ciągłe zmiany, nie jestem systematyczna, mam słomiany zapał, ale wcale nie uważam tego za wadę, bo przynajmniej jestem kreatywna i otwarta na świat i nowe doznania, nie boję się ryzykować.
Wiem, wiem, nie ma to jak się wychwalać od samego rana, no ale kto mnie zna lepiej, niż ja sama? No i do tego , to bardzo zdrowo się tak zmotywować przed śniadaniem, trawi się lepiej i tłuszcz się lepiej spala. Podobno....
Są ludzie, którzy lubią na śniadanie jeść codziennie owsiankę, w tym samym talerzu, czytając tą samą rubrykę w porannej gazecie i takie osoby kojarzą mi się z perfekcją, życiową pedanterią i planem na następne 10 lat. Trochę tacy przewidywalni, ale zazwyczaj w życiu osiągają wiele.  
Sznupek na przykład, nie jada śniadań. On dzień zaczyna od papierosa i kawy i o ironio, wtedy najlepiej się czuje. Wiele razy próbowałam zmienić jego nawyki i szykowałam mu śniadanie przed pracą, ale to go tylko rozleniwiało i wprowadzało w zły humor, a przecież nie o to chodzi w śniadaniu, prawda? Sznupek ma na to swoje wytłumaczenie, uważa, że ludzie z wielkim umysłem nie jedzą śniadań, bo od rana tyle myśli zaprząta ich mądre głowy, że nie mają czasu na jedzenie. Podobno Albert Einstein nie jadał śniadań:)



Dlaczego o tym piszę? Postanowiłam przez następny miesiąc pokazywać Wam co jem(y) na śniadanie, 30 dni - 30 propozycji śniadaniowych. Robię to dla siebie, aby później przeanalizować moją dietę i jej efekty, sprawdzić co robię dobrze, a nad czym muszę jeszcze popracować. Obiecuję, że nie będę oszukiwać, jak zjem na śniadanie tosta z masłem i cebulą , to takie śniadanie też wam pokażę. Mam też nadzieję, że w tym całym projekcie znajdziecie natchnienie i wypróbujecie moje przepisy.
Codziennie będę wklejać zdjęcie śniadania na fejsbuku wraz z przepisem, a raz w tygodniu będę robić zestawienie na blogu ( w każdy poniedziałek). Jeżeli chcecie być na bieżąco, to zapraszam na naszą stronę fejsbukową - KLIKNIJ TUTAJ - a jeśli nie posiadacie konta na FB to znajdziecie przepisy tu na blogu, jedynie z małym opóźnieniem. No to co? Zaczynamy?

Propozycja 1
Pasta z makreli , bagietka z ziarnami, zielona herbata z cytryną, anyżem i goździkiem



Składniki:
300 g wędzonej makreli
180 g serka Philadelphia
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
3 ogórki konserwowe
1 łyżeczka chrzanu
koperek suszony(opcjonalnie)
pieprz
cukier

Warzywa drobno kroimy, makrele obieramy ze skóry i rozdrabniamy widelcem. Dodajemy odrobinę cukru, 2 szczypty pieprzu i 4 szczypty suszonego lub świeżego koperku. Mieszamy z serkiem i odstawiamy do lodówki. Najlepiej jak się przegryza przez noc. 
Zieloną herbatę zaparzamy w litrowym dzbanku, dorzucamy plastry cytryny, gwiazdkę anyżu i dwa goździki. Smacznego:)  

   



       
   

czwartek, 13 listopada 2014

Zupa z batatów, mój autorski pasztet z tuńczyka oraz owsianka inaczej, czyli zdrowo i kolorowo, fantastycznie i dietetycznie

Tak jak Wam pisałam ostatnio, rozmowy przeprowadzone, plany zatwierdzone i działamy. Sznupek dzielnie daje radę i jeszcze się nie buntuje, zdrowe jedzenie jak na razie mu bardzo pasuje. Mam dla Was garść fajnych przepisów, mam nadzieję, że się spodobają. Zapraszam serdecznie! Zapraszamy też na naszą FaceBookową stronę , gdzie już w grudniu zaproszę Was do konkursu , a nagrody przywiozę prosto z Marrakeszu. Nie ma co się opierać, patrzymy teraz w prawo, klikamy na "fejsową" ikonkę i przytulamy Sznupków mocno i czule:)        

  
Pasztet z tuńczyka i fasoli - przepis autorski

Składniki (1kg keksówka)

4 puszki tuńczyka z wody(160g)
1 puszka białej fasoli (420g)
2 kromki chleba (na zakwasie)
3 jajka
2 czubate łyżki przecieru pomidorowego
posiekana drobno zielona pietruszka
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżka papryki słodkiej
sól/pieprz
2 łyżki oliwy
masło i bułka tarta

czwartek, 6 listopada 2014

Kokosianki z owsianki i dorsz w trzech kolorach, czyli fantastycznie dietetycznie





Jesień zagościła na dobre, zrobiło się szaro, buro i ponuro. Nie wiem czy też tak macie, że człowiek czuje się ciężki, ospały i zmęczony. Pewnie też tak macie, bo w sumie Ameryki nie odkryłam. Ja jednak postanowiłam się tej jesiennej chandrze przeciwstawić, bo kto to widział, żeby taka drobnostka psuła mi humor. Życie jest zbyt piękne, żeby skupiać się na szarościach, to od nas zależy w jakich kolorach upłynie nam dzień, tydzień, miesiąc, całe życie. Dlatego u nas w całym domu stoją porozstawiane kolorowe i pachnące świece, w misce wylądowały mandarynki, banany i limonki, a na parapecie w donicy pachnie bazylia, rozmaryn i tymianek. Jest ciepło, kolorowo i pachnąco. W kuchni tez porobiłam porządki, na półce wylądowały pomidory w puszcze, kasze, fasole i suszone owoce.
Nie wiem jak w Polsce, ale u nas 1 listopad, to Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu, więc w telewizji każdy program kulinarny  prześcigał się w wymyślnych daniach bezmięsnych. Postanowiłam iść za ciosem i wprowadzić kuchnie wegetariańską do naszego domu. Oczywiście nie na stałe!!! W życiu! Sznupek po miesiącu wystawiłby mnie chyba na Allegro z dopiskiem - dostawa gratis, zwrotów się nie uwzględnia. Jednakże poważnie sobie porozmawialiśmy i zadecydowaliśmy, że trzy dni w tygodniu będziemy jedli mięso, a w pozostałe dni mięso będzie w naszej kuchni zakazane i dotyczy to każdego posiłku. A skoro ma być zdrowo, to koniecznie musi być wesoło i kolorowo. Z tej okazji mam dla Was parę bardzo smacznych przepisów. Coś na śniadanie, coś na obiad i coś na deser. Zainteresowani? To zapraszam........

niedziela, 2 listopada 2014

Dzień Dobry kochanie, co dziś na śniadanie? - sałatka śniadaniowa Toskanka

Włoska kuchnia zawsze mnie zadziwia swoją prostotą i bogactwem smaków jednocześnie. Tylko oni tak potrafią. W pewnym barze w Arezzo zamówiłam sałatkę toskańską i dostałam pomidory z chlebem. Serio! POMIDORY Z CHLEBEM. I powiem Wam, że pomidory z chlebem nigdzie nie smakowały tak dobrze. Ba! Smakowały wyśmienicie, tak bardzo, że nawet nie mam zdjęcia tej sałatki, a szkoda.
To wykwintne danie podano w półmisku, pomidory pokrojone w ćwiartki, posypane listkami bazylii, z dodatkiem bryłowatych grzanek ze zwykłego chleba, polane oliwą i octem balsamicznym. To tyle i aż tyle!
Robiłam ją w domu już dwa razy, zainspirowała mnie też to dalszych kombinacji i tak powstała moja osobista sałatka śniadaniowa Toskanka. Polecam i zachęcam was do zabawy ze składnikami. Głównym bohaterem są grzanki, pomidor, bazylia i sos, a dodatki mogą być różne  -tuńczyk z serem żółtym, pepperoni z mozzarellą, kiszony z jajkiem. Co tam macie w lodówce i co tam Wam w głowie zaświta. Sama forma jedzenia, czyli nabijanie na widelec grzanki z dodatkiem i maczanie w sosie jest fenomenem!

Sałatka śniadaniowa Toskanka



Składniki:
4 pomidory
1 kiełbasa toruńska
ser żółty
1 mała cebula
świeża bazylia
świeży chleb

4 łyżki oliwy
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka cukru
sól/pieprz do smaku


Zaczynamy od przygotowania sosu. Składniki mieszamy w misce , w której będziemy robić sałatkę. Robimy to z octem jabłkowym ze względu na jego walory smakowe i zdrowotne. Wedle uznania kroimy pomidory, kiełbasę i ser żółty oraz cebulę i świeżą bazylię. Mieszamy i odstawiamy na bok, Rozgrzewamy patelnię, pokrojony chleb obsmażamy z dwóch stron i dodajemy do sałatki. Gotowe i smacznego:)



Jeżeli Wam smakowało i podoba Wam się w sznupkowej kuchni, to musicie koniecznie przytulić nas na FACEBOOKU - po prawej stronie jest fejsowa etykietka, wystarczy tam kliknąć i od razu Wasze życie nabierze smaku i koloru:) A nasze będzie bogatsze o kolejnych przyjaciół.

Miłej niedzieli, miłego dnia i miłego życia Kochani:)    

 
.
   

wtorek, 2 września 2014

Dzień Dobry, a może tak makrela na śniadanie?

Dzień Dobry! Wstaliście już? Jesteście po śniadaniu? A może szukacie inspiracji na drugie śniadanie? Wpadam dosłownie na chwilę, bo w sumie to czeka już post o wakacjach w Polsce, ale muszę błędy jeszcze poprawić:). Zrobiłam na śniadanie pastę z makreli wędzonej i wyszła tak pyszna, że grzechem byłoby się z Wami nie podzielić. Zapraszam!

Pasta kanapkowa z makreli wędzonej 



Składniki:

250 g wędzonej makreli
120 g serka kremowego naturalnego ( u mnie Philadelphia)
2 łyżki chrzanu (jeżeli chrzan jest bardzo ostry to zredukować do 1 łyżki)
2 łyżki jogurtu naturalnego
sok z cytryny
pieprz grubo ziarnisty
2 szczypty cukru

kukurydza
ogórek konserwowy
szczypiorek

Płaty wędzonej makreli obieramy ze skóry i ewentualnych ości. Przekładamy do miski  i skrapiamy odrobiną cytryny, posypujemy pieprzem i odrobiną cukru (może być miód lub syrop z agawy). Rozdrabniamy widelcem, dodajemy serek, chrzan i jogurt. Mieszamy dokładnie i w tym momencie moglibyśmy zakończyć przygotowania, bo mamy w misce przepyszną, czystą pastę makrelową. Dodatki to nasza fantazja teraz, może to być tylko czerwona cebulka, albo tylko szczypiorek ze świeżym ogórkiem. Dzisiaj dodamy dwie garści kukurydzy z puszki. 2 ogóreczki konserwowe i posiekany szczypior z cebulką. Mieszamy i podajemy na grzankach. Smacznego!

        


   P.S. Pastę można też wymieszać z makaronem, dodać ugotowane jajko, trochę majonezu i mamy świetną sałatkę na każdą okazję.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Tydzień kulinarny - a może tak jajko w ramce?

Dzień Dobry! Kocham Cię!
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień Dobry! Kocham Cię!
Nie chcę cię z oczu stracić więc
Jeszcze więcej dzień dobry
Kocham Cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Dzień Dobry!Kocham Cię!
To zapyziałe miasto niech o tym wie  

  

Niezmiennie już, długie leniwe poranki we dwoje kojarzą mi się z tą piosenką. Tak, tak, taki romantyk kiedyś był ze Sznupka, tak mi śpiewał do ucha i kawusie do łóżka przynosił. Oj tak, dawno to było.

Wracając do przewodniego tematu, czyli który to już dzień tygodnia kulinarnego? Już się pogubiłam i wy pewnie też. Dzisiaj dla urozmaicenia propozycja śniadaniowa. Zapraszam.

Jajko w ramce 



Składniki( 1 osoba);

1 kawałek chleba tostowy lub zwykły
1 jajko
suszone pomidory w zalewie
zielone oliwki
cebula biała
suszona natka pietruszki
cukier
sól
pieprz
ocet balsamiczny
masło

Drobno siekamy cebulę i podsmażamy na maśle. Cebulę solimy i słodzimy odrobinę, tak ze dwie szczypty cukru. Następnie dodajemy posiekane  suszone pomidory z zalewy i oliwki. Dodajemy pieprz i suszoną natkę pietruszki. Mieszamy, dodajemy 4 krople octu balsamicznego i przekładamy do miseczki, staramy się aby na patelni zostało trochę tłuszczu. Chleb wrzucamy do tostera, następnie wycinamy ramkę kładziemy na patelnię i wbijamy jajo i jajko się pięknie nam sadzi w ramkach. Pod koniec, aby przyspieszyć proces, przykrywamy pokrywką. Jeżeli wszytko będziemy robić na małym ogniu, to chleb nam się nie przypali. Przekładamy na talerz i posypujemy naszą pomidorowo-oliwkową salsą. Oczywiście dodatki każdy może dobrać sobie sam, czasami dodaję też drobno posiekaną salami.
Zamiast chleba można użyć np. paprykę i usadzić jajko w krążku. Smacznego.